niedziela, 8 grudnia 2013

Ucięta głowa poturlała się w ślad za przebiegającym obok rycerzem, poprzedni jej właściciel jakoś specjalnie na to nie zareagował, gruchnął z łoskotem o kamienną posadzkę. Dwuręczny miecz szukał już następnej ofiary, bujał się na boki w rytm zmęczonych kroków swojego pana. Ten taniec żelaza zbroczonego purpurową posoką zaburzyła nagle strzała, wypuszczona z drugiego końca wilgotnego zamkowego korytarza.

Niewprawny łucznik spudłował...drugiej szansy już nie dostał. Jego przedramię wraz z zaciśniętą na łuku dłonią, upadło, w samą porę by spotkać się z turlającą się nadal głową.
Wyjący z bólu łucznik trysnął na pozegnanie ciepłą jeszcze krwią, tym razem na tyle celnie by oślepić rozpędzonego rycerza, ten potykając się o wszędobylską głowę, upadł na kolana. Przetarł rękawem kaftana twarz, i podniósł wzrok ku górze. To co jeszcze przed chwilą wydawało się tylko ciemną plamą, teraz przeistoczyło się w rozpędzony potężnym zamachem młot bojowy...


Co tu dużo pisać, brutalna rozgrywka w najprostszej postaci. To co przeważy o twoim zwycięstwie nad innymi graczami to umiejętnośc posługiwania się klawiaturą i myszką, ta gra jest niebem dla skill playera.
Gra sama w sobie nie przedstawia nic specjalnego, dość już leciwy silnik Unreal, robi to co powinien robić, nie znajdziecie tu fajerwerków graficznych, i nie są one tu do niczego potrzebne, nie ma czasu na podziwianie widoków. Gra jest bardzo dynamiczna a zarazem daje się odczuć ciężar posługiwania się bronią białą, jest to jednak bardzo dobrze zbalansowane i w niczym nie przeszkadza w rozgrywce. Tak na dobrą sprawę jest to podstawowy element który nadje grze odpowiedniego smaczku. W Chivalry to właśnie timing jest najważniejszy.


Do dyspozycji dostaniemy cztery klasy, łucznik, lekki rycerz, halabardzista oraz ciężki rycerz. Każda z klas ma do wyboru po cztery bronie podstawowe, cztery zapasowe oraz tyle samo specjalnych. Atakujemy trzema rodzajami ciosów, do tego dochodzi jeden blok, kopnięcie oraz udawany atak, podskok oraz kucnięcie, możemy również rzucić bronią specjalną. To wszystko. Uśmiechają sie pewnie ci którzy wiedzą o co chodzi. Umiejętne połączenie tych prostych ruchów, tworzy śmiertelny taniec, siejący zamęt i postrach na arenie.


W Chiwalry krew leje się strumieniami, latają części ciała i wszędobylski jest charchot umierających przeciwników.
Sama rozgrywka to tak naprawdę tylko multiplayer, z singla mamy tu tylko trening:-), nie ma się jednak co smucić. W Chivalry Medieval Warfare gra masa ludzi, na serwerach jest zawsze tłoczno, a kilka typów rozgrywek gwarantuje nam zabawę na wiele godzin.
Chivalry Medieval Warfare to gra warta uwagi, skierowana zdecydowanie dla graczy dorosłych ukierunkowanych na multiplayer.
Moja ocena:
Polecam wszystkim fanom, porządnej rąbanki ;-)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz